Dziś, w Uroczystość Niepokalanego Poczęcia NMP, Liturgia Słowa pokazuje nam skutki grzechu pierworodnego. Bóg woła Adama: «Gdzie jesteś?». A on odpowiedział: «Usłyszałem Twój głos w ogrodzie, przestraszyłem się, bo jestem nagi, i ukryłem się».Rzekł Bóg: «Któż ci powiedział, że jesteś nagi? Czy może zjadłeś z drzewa, z którego ci zakazałem jeść?».
Dramat pierwszych rodziców polegał na tym, że utracili RAJ, ale Bóg nie odwraca się od pierwszych rodziców i daje im nadzieję w postaci zapowiedzi Dobrej Nowiny o Zbawieniu – tzw. Protoewangelii – to jak Prototyp: „Wprowadzam nieprzyjaźń między ciebie a niewiastę, pomiędzy potomstwo twoje a potomstwo jej; ono ugodzi cię w głowę, a ty ugodzisz je w piętę”.
Natomiast Ewangelia pokazuje nam wypełnienie tej zapowiedzi w Starym testamencie w osobie Maryi. W momencie Zwiastowania zwraca uwagę na postawę Maryi: postawę posłuszeństwa, pokory
i zawierzenia bezgranicznego Panu Bogu. Kiedy Maryja usłyszała wolę Najwyższego, na początku pełna lęku i obaw stawia pytanie: „Jakże się to stanie, skoro nie znam męża?” Ale Boży posłaniec, Anioł Gabriel uspokaja ją mówiąc: „Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus…” I dlatego Maryja godzi się wolą Bożą, wypowiadając słowa: „Oto ja Służebnica Pańska, niech mi się stanie według twego słowa”.
Dzięki swojej ufności współuczestniczy w objawieniu prawdy o Bogu, który nie zagraża człowiekowi, lecz ukazuje swoją miłość.
Papież Bł. Pius IX ogłosił dnia 8 grudnia 1854 roku Dogmat Wiary: „Orzekamy i określamy, iż (…) Najświętsza Maryja Panna od pierwszej chwili poczęcia została zachowana nietknięta od wszelkiej zmazy grzechu pierworodnego, jest prawdą przez Boga objawioną i dlatego wszyscy wierni powinni w nią wytrwale i bez wahania wierzyć”.
Nie mogła być skażona grzechem ta, która później porodziła Syna Bożego! Nikt z nas ludzi nie może równać się z Niepokalaną Dziewicą Maryją, bo chociaż przyszła na świat jak każdy człowiek, to jednak od momentu swego poczęcia została zachowana od nieczystości – grzechu, ponieważ nie mogła być skażona grzechem Matka Boskiego Zbawiciela. I dziś patrzymy na Maryję Niepokalaną – jako wzór człowieka, który umie kochać… Maryja – nasza Matka jest wolna od najmniejszego nawet grzechu ale poświęciła się dla nas, urodziła Jezusa, aby dać nam zbawienie. Nasi rodzice nieraz poświęcają się dla nas. Czy potrafimy to zauważyć i docenić? Czy potrafimy być wdzięczni? Często mówimy, że dzieci powinny być podobne do rodziców. Czy my jesteśmy podobni duchowo do naszej Matki? Bo ile w nas jest bezinteresownej miłości, to tyle w nas jest naprawdę chrześcijaństwa! „Bo tyle jesteś wart – ile kochasz! Bo tyle masz, ile umiesz z siebie ofiarować, dać drugiemu!”
Dokładnie 195 lat temu, 27 listopada 1830 roku w Paryżu wydarzyła się niesamowita historia Maryja objawiła się Św. Katarzynie Laboure’ ze Zgromadzenia Sióstr Szarytek. W czasie wieczornej modlitwy ujrzała Najświętszą Dziewicę, skromnie i jednocześnie pięknie ubraną, której wiek określiła na ok. 40 lat. Najświętsza Maryja Panna Katarzynie w czasie objawienia mówiła: „Promienie, które widzisz spływające z mych dłoni, są symbolem łask, jakie zlewam na tych, którzy mnie o nie proszą”
Matka najświętsza zachęciła ją, aby zaczęła propagować kult Cudownego Medalika. Maryja mówiła w objawieniu do Katarzyny: „Ci, którzy noszą Cudowny Medalik dostąpią wielkich łask, szczególnie jeśli go będą nosili na szyi. Tych, którzy we mnie ufają, wieloma łaskami obdarzę”.
Spróbujmy bliżej przyjrzeć się temu Cudownemu Medalikowi, który dziś otrzymacie poświęcony. Awers medalika przedstawia Niepokalaną, depczącą głowę węża. Z jej rozłożonych rąk rozchodzą się promienie światła. Podstawą stóp jest półkula, na której widać głowę węża, deptaną przez Maryję. Rewers medalika zawiera zestawienie dwóch serc: Najświętsze Serce Jezusa, otoczone koroną cierniową i Niepokalane Serce Maryi, przebite mieczem. Powyżej inicjał Maryi – litera M, a nad nią krzyż, a na obwodzie umieszczono 12 gwiazd. Wokół postaci Maryi widnieje napis: „O Maryjo bez grzechu poczęta módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy”.
Kiedy przygotowywano się do wybicia pierwszych medalików, w Paryżu wybuchła epidemia cholery. Siostry szarytki razem z Katarzyną Labouré rozpoczęły rozdawanie medalików chorym dotkniętym zarazą. Wiele osób cudownie wyzdrowiało.
Francuski kardynał Achille Lienart – abp Lille, był przyjacielem prezydenta gen. Charlesa de Gaulle’a i przewodniczącym sesji Soboru Watykańskiego II. Jako młody kapłan pełnił funkcję kapelana wojskowego w Legii Cudzoziemskiej w Afryce. Z tego czasu zachowały się w jego Pamiętnikach ciekawe zapiski. Pisał o dowódcy – pułkowniku, który był ateistą. Matka jego, pobożna kobieta, z największą troską zabiegała o powrót syna do Boga. Wszyła mu mały medalik Niepokalnej w mundur oficerski i zdołała uprosić syna, by codziennie odmawiał Trzy „Zdrowaś Maryjo”. Pułkownik bardzo kochał swoją matkę, więc składając przysięgę na tzw. „na honor oficerski” przyrzekł jej to. Długi czas wiernie wypełniał przyrzeczenie. Pewnego dnia jednak, gdy inspekcja generalska nie wypadła najlepiej, zdenerwowany i zmęczony pułkownik nie miał już ochoty wieczorem odmawiać „zdrowasiek”. Odpiął już pas oficerski z szablą, zdjął mundur, gdy nagle zauważył, że spod koca wyłania się łeb kobry. Szybko ujął szablę i odrąbał jej łeb. Do głębi przejęty przywdział z powrotem mundur, pas z szablą i rozpoczął własnymi słowami modlitwę: „Matko Boża, uratowałaś me życie od kobry-gada! A teraz uratuj mnie od gorszego gada-szatana!”
Jej medalik jest parasolem ochronnym przed grzechem – bo jeśli Maryi zawierzymy i zaufamy bezgranicznie to ona może nam wyprosić wiele bezcennych łask u Boga i u Jej Syna Jezusa. Prośmy zatem Maryję, abyśmy naprawdę duchowo przeżyli ten czas przygotowania na spotkanie z Jezusem w Tajemnicy Jego Narodzenia. Chcemy też prosić w czasie tej Mszy Św. w intencji tych dzieci z kl. III, które za chwilę założą cudowny medalik, aby pod jej opieką dobrze przygotowały się na przyjęcie Pana Jezusa w darze Komunii Św.:
Panie Jezu, dziękuję Ci za dar Twojej i naszej Matki, Maryi. Jej świętość wskazuje mi drogę ku Tobie. Panie obdarz mnie, ufną wiarą, na wzór wiary Twej Matki. Oddal ode mnie wszystko, co nosi choćby pozory lęku przed Tobą, i daj mi pokorę powierzania Tobie mojego życia, tak jak to uczyniła Niepokalana Dziewica Maryja. Prosimy Ciebie, który żyjesz i królujesz na wiej\ki wieków. Amen.











