Uroczystość Wszystkich Świętych to dzień, w którym wspominamy świętych: tych znanych, którzy zostali wyniesieni na ołtarze których imiona nosimy, do których uciekamy się z prośbą o pośrednictwo w różnych intencjach – beatyfikowanych i kanonizowanych, aby byli dla nas autorytetem i wzorem do naśladowania, ale także tych niewyniesionych na ołtarze, świętych z sąsiedztwa oraztych, których nie znaliśmy, zawieszonych między niebem a ziemią – pochłoniętych domem, pracą, urzędami, sklepami, utrudzonych codziennymi potrzebami, ale pamiętających o Bogu na modlitwie, praktykujących swoją wiarę, żyjących według Bożych zasad zawartych w 10 Przykazaniach, którzy byli tutaj przed nami, przeżywali te same kłopoty, trudności, jakich my doświadczamy, a teraz cieszą się szczęściem bez końca.
Poetka Anna Kamieńska w „Notatniku” napisała: „Nie ten kto bez grzechu – lecz ten kto przebacza; nie ten kto nieskazitelny – ale ten rozumiejący; Nie ten święty – kto nie zgrzeszył, ale wzniósł się ponad…”
Wezwanie „świętymi bądźcie” jest ciągle aktualne. Chrześcijanie, odrodzeni we chrzcie, wchodzą na drogę świętości, uczestniczą w świętości Boga. Mają prowadzić święte życie, odróżniając się w ten sposób od świata, świadcząc o Bogu, który ich powołał.
Przykładem takiego połączenia nowoczesności z postawą życia na zasadach chrześcijańskich, na wartościach jest Św. Carlo Acutis.
Został ogłoszony świętym w Watykanie, 7 września 2025 roku przez papieża Leona XIV, ponieważ Kościół katolicki uznał heroiczność jego cnót oraz oficjalnie potwierdził cuda przypisywane jego wstawiennictwu. Choć zmarł na białaczkę w wieku zaledwie 15 lat, stał się symbolem nowoczesnej świętości przeżywanej w zwyczajnym, współczesnym świecie. Jest nazywany pierwszym świętym milenialsem oraz „Bożym influencerem”. Milenialsi – inaczej Pokolenie Y – to osoby urodzone w latach: 1980–1996. To generacja, która dorastała w okresie transformacji cyfrowej – pamięta jeszcze świat przed powszechnym Internetem i telefonami komórkowymi, ale szybko odnalazła się w nowej rzeczywistości technologicznej. influencer to twórca internetowy, który zgromadził wokół siebie zaangażowaną społeczność w mediach społecznościowych (takich jak Instagram, TikTok, YouTube) i ma realny wpływ na opinie, zachowania oraz decyzje zakupowe swoich odbiorców. Oto główne powody, dla których Carlo Acutis został wyniesiony na ołtarze:
1.Carlo udowodnił, że nowoczesne technologie i głęboka wiara mogą iść w parze. „Autostrada do nieba” – tak nazywał Eucharystię, w której uczestniczył codziennie od momentu Pierwszej Komunii Świętej. Drugie znane motto świętego: „Wszyscy rodzą się jako oryginały, a wielu umiera jako kserokopie”
2. Wykorzystał talent informatyczny – był genialnym samoukiem programowania. Wykorzystał internet do Ewangelizacji, tworząc m.in. wirtualną wystawę o cudach eucharystycznych na świecie, która zyskała międzynarodową popularność.
3.Miał wielką wrażliwość na ubogich – za własne kieszonkowe kupował śpiwory i jedzenie dla bezdomnych w Mediolanie.
4.Mężnie znosił wszelkie cierpienia: Gdy zachorował na ostrą białaczkę szpikową, swoje cierpienie ofiarował za papieża i Kościół, nigdy nie skarżąc się na cierpienie i ból.
Dzisiejszy dzień uświadamia nam, że w niebie jest nieprzeliczona liczba świętych; To o nich mówi nam Św. Jan Apostoł w dzisiejszym pierwszym czytaniu „Ujrzałem wielki tłum…144 tysięcy opieczętowanych ze wszystkich pokoleń synów Izraela”.Apostoł charakteryzuje w ten sposób ową symboliczną rzeszę błogosławionych czyli szczęśliwych w niebie: „To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku, i opłukali swe szaty, i wybielili je we krwi Baranka”.
W Ewangelii św. Mateusza słyszymy początek Kazania na Górze w którym Jezus wygłasza swój nowatorski program uzupełniających 10 przykazań i Przykazania Miłości – czyli Osiem Błogosławieństw. Jakie jest główne przesłanie tekstu?! Jezus przedstawia nowy sposób życia
i rozumienia szczęścia. Jest to nowy kodeks moralny, który odbiega od potocznego myślenia o bogactwie, sile czy triumfie. Łatwiej jest nam to przyjąć, jeśli zdajemy sobie sprawę, ze jesteśmy umiłowani przez Boga.
Bo tak Bóg nasz Ojciec nas postrzega – tak On nas widzi. Posyła swego Syna Jezusa, który ma do spełnienia Misję Ojca. Naucza i uzdrawia tych, których kocha. Mówi kazanie do tych, których kocha. Umiera na krzyżu za tych których kocha. Słuchaczami tych obietnic Jezusowych – czyli Ewangelicznych Ośmiu Błogosławieństw jesteśmy także i my, którzy rozpoznaliśmy swoje duchowe ubóstwo: „płaczący, pokorni, pragnący i łaknący sprawiedliwości, miłosierni, czystego serca, szerzący pokój i prześladowani dla sprawiedliwości”. Mimo tych doświadczeń Jezus zaleca nam radość z obietnicy nagrody w niebie. Z każdym dniem zapisujemy kolejne karty w księdze własnego życia. Każde z błogosławieństw łączy trudną ziemską postawę lub doświadczenie ubóstwo duchowe, smutek, cichość, prześladowanie z konkretną, przyszłą Obietnica Bożą, królestwo niebieskie, pocieszenie, posiadanie ziemi, oglądanie Boga. Zachodzące słońce rodzi w nas radość i niedosyt, a przy tym kieruje nas ku niebu.
Tam będziemy wpatrywać się w oblicze Boże piękniejsze niż wszystkie zachody słońca razem wzięte. Jeśli będziemy mieli czyste serca, dostąpimy radości oglądania Boga, o czym przypomina nam jedno z błogosławieństw. Jednak przez grzechy oczy naszej duszy są lekko zamglone– jest to taka duchowa zaćma, co sprawia, że Boga nie możemy zobaczyć.
Lekarstwem jest pielęgnowanie wiary i bojaźni Bożej. Pisał o tym św. Teofil Antiocheński, biskup, który uważał , że drogę do oglądania Boga osiąga się poprzez przezwyciężanie bólu duchowych narodzin – pracę nad sobą. Bolesne doświadczenia mogą być pożyteczne dla naszej duszy, a każda ze świętych osób może nam to potwierdzić.
Uroczystość Wszystkich Świętych to dzień refleksji, zadumy i swoistej nostalgii. Stajemy przy grobach bliskich i wspominamy czas, który z nimi spędziliśmy. może doceniamy ich dopiero teraz po śmierci, kiedy brakuje nam ich obecności, uśmiechu, ich rady. Ale ten dzień nie mam być dniem smutnym. ma tym bardzie zapalić w nas światełko w tunelu – iskrę nadziei, żebyśmy zrozumieli, że przed nami zupełnie nowa perspektywa życia- wieczność, na którą każdy z nas tu na ziemi musi sobie zapracować i zasłużyć. Dlatego Św. Jan Paweł II w „Tryptyku Rzymskim”zapisał takie oto słowa: „I tak przechodzą pokolenia − Nadzy przychodzą na świat i nadzy wracają do ziemi, z której zostali wzięci (…) A przecież Non omnes moriar – nie cały umieram, to co we mnie niezniszczalne trwa!” .
Dlatego dziękując za ten dzisiejszy dzień Wszystkich Świętych, prośmy o wielką wewnętrzną radość i pewność płynącą z wiary i nadziei, że przed nami perspektywa wiecznej Miłości, szczęścia i naprawdę prawdziwy pokój, który osiągnęli już mieszkańcy wiecznego Jeruzalem, a do którego my wszyscy powoli się zbliżamy, mając coś jeszcze tu do zrobienia, a przede wszystkim do udowodnienia, że wierzymy w świętych obcowanie i chcemy stać się uczestnikami tej Wiecznej Szczęśliwości która już trwa:
Panie Jezu! Pragnę, aby moje serce i zmysły były czyste. Chcę na wieki z niezliczoną rzeszą świętych uwielbiać Ciebie i wpatrywać się bez końca w Twoje Boskie oblicze. B o jedyną Miłością mojego życia możesz być tylko Ty. który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.