„Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat zawini względem mnie? Czy aż siedem razy? Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy”.
Jezus w Ewangelii opowiada o człowieku, który miał ogromny dług 10 tys. talentów. Ten, który był winien ogromne pieniądze, otrzymał
od króla ułaskawienie i darowanie tak ogromnego długu. Jezus pokazuje, jak wielką łaskę i miłosierdzie okazał władca owemu dłużnikowi. Tymczasem ten do niedawna dłużnik nie potrafił darować współsłudze, o wiele mniejszego długu 100 denarów. Jego współsługa padł przed nim i prosił go: „Okaż mi cierpliwość, a oddam tobie”. On jednak nie chciał, lecz poszedł i wtrącił go do więzienia, dopóki nie odda długu. Kiedy dowiedział się Władca, który wcześniej darował mu tak ogromny dług, uniósł się straszliwym gniewem i kazał wydać go katom, dopóki mu nie odda całego długu.
Stanisław Jerzy Lec jest autorem aforyzmu: „Na ludzką pamięć nie można liczyć. Niestety, również na niepamięć”. Słowa te z pewnością dobrze charakteryzują opisany fragment Ewangelii, w którym główny bohater bardzo szybko zapomniał o darowaniu mu ogromnego długu, a jednocześnie był pamiętliwy w stosunku do człowieka, któremu nie był w stanie wydłużyć terminu spłaty nieporównanie mniejszej sumy pieniędzy. Jednak w tym przypadku wygrała niecierpliwa chciwość zamiast cierpliwej, miłosiernej miłości. Zastanówmy się, na ile my potrafimy być cierpliwi wobec innych, znosić przykrości lub monotonię sytuacji braku spełnienia naszych oczekiwań. Wyciągnijmy wnioski z tej ewangelicznej lekcji. każdy potrzebuje nawrócenia i przebaczenia. Brak przebaczenia w relacjach z ludźmi niszczy obie strony, a przede wszystkim tę osobę, która nie potrafi z serca wybaczyć.
Brak przebaczenia to nie tylko ludzki błąd czy zamknięte serce. To coś o wiele głębszego i poważniejszego – to grzech pod wpływem działania szatana. Za takim twardym oporem stoi naprawdę potężna zła siła.To szatan blokuje w człowieku jego serce i duszę. Dlatego Jezus przypomina nam, że brak przebaczenia najbardziej niszczy tego, który nie chce a tak naprawdę nie potrafi przebaczyć, bo jest więźniem rozpamiętywania przeszłości, wyrządzonej krzywdy, więźniem nienawiści i goryczy. Przebaczenie, którego doświadczamy od Boga, jest nieskończenie większe niż jakiekolwiek winy, które inni ludzie popełniają wobec nas.
Przypowieść kończy się ostrzeżeniem: „Podobnie uczyni wam Ojciec mój niebieski, jeżeli każdy z was nie przebaczy z serca swemu bratu”.
Przebaczenie i pojednanie to świadomy wybór – to rezygnacja z chęci zemsty i chowania urazy. Przebaczenie i pojednanie to świadomy wybór – to rezygnacja z chęci zemsty i chowania urazy.To wewn. uwolnienie – czyli zdjęcie ciężaru gniewu z własnego serca. Wybaczenie nie oznacza też wymazania przeszłości czyli zapomnienia ani udawania, że nic się nie stało. Przebaczenie nie wymaga ponownego zaufania krzywdzącej osobie ani powrotu do relacji. A jednak nie jest nam łatwo przebaczyć. Dlaczego to takie trudne? Zranienia potrzebują przestrzeni na przeżycie bólu i żalu.Wymagają czasu. To kosztowny krok – często przekracza ludzkie siły, dlatego w ujęciu duchowym wymaga wewnętrznego oparcia lub łaski. Nigdy nie da się go wymusić – przebaczenie rodzi się wtedy, gdy dojrzeje do tego gotowość wewnątrz nas. Warunkiem otrzymania Bożego miłosierdzia jest nasza gotowość do przebaczania bliźnim.
Czy umiem przebaczyć z serca? Czy doświadczyłem przebaczenia od innej osoby? Czy mam wiarę w to że przebaczenie uzdrawia moje serce od gniewu, nienawiści i egoizm? Pytanie czy wierzę, że Bóg mi wybaczył?
Jezu! Tyle razy byłeś wobec mnie bardzo cierpliwy. Nie dozwól, abym był jak ów niewdzięczny dłużnik z Ewangelii. Pomóż mi każdego dnia pielęgnować cierpliwe i miłosierne serce .Naucz mnie darować winy i przebaczać, jak Ty przebaczyłeś oprawcom z krzyża i darowałeś winy Dobremu Łotrowi. naucz mnie okazywać chrześcijańskie miłosierdzie tym, którzy wobec mnie zawinili. Amen.