Homilia na XXIV Niedzielę Zwykłą, 13 września 2026 r.

„Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat zawini względem mnie? Czy aż siedem razy? Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy”.
Jezus w Ewangelii opowiada o człowieku, który miał ogromny dług 10 tys. talentów.  Ten, który był winien ogromne pieniądze, otrzymał
od króla ułaskawienie i darowanie tak ogromnego długu. Jezus pokazuje, jak wielką łaskę i miłosierdzie okazał władca owemu dłużnikowi. Tymczasem ten do niedawna dłużnik nie potrafił darować współsłudze, o wiele mniejszego długu 100 denarów. Jego współsługa padł przed nim i prosił go: „Okaż mi cierpliwość, a oddam tobie”.  On jednak nie chciał, lecz poszedł i wtrącił go do więzienia, dopóki nie odda długu. Kiedy dowiedział się Władca, który wcześniej darował mu tak ogromny dług, uniósł się straszliwym gniewem i kazał wydać go katom, dopóki mu nie odda całego długu.
Stanisław Jerzy Lec
jest autorem aforyzmu: „Na ludzką pamięć nie można liczyć. Niestety, również na niepamięć”. Słowa te z pewnością dobrze charakteryzują opisany fragment Ewangelii, w którym główny bohater bardzo szybko zapomniał o darowaniu mu ogromnego długu, a jednocześnie był pamiętliwy w stosunku do człowieka, któremu nie był w stanie wydłużyć terminu spłaty nieporównanie mniejszej sumy pieniędzy. Jednak w tym przypadku wygrała niecierpliwa chciwość zamiast cierpliwej, miłosiernej miłości. Zastanówmy się, na ile my potrafimy być cierpliwi wobec innych, znosić przykrości lub monotonię sytuacji braku spełnienia naszych oczekiwań. Wyciągnijmy wnioski z tej ewangelicznej lekcji. każdy potrzebuje nawrócenia i przebaczenia. Brak przebaczenia w relacjach z ludźmi niszczy obie strony, a przede wszystkim tę osobę, która nie potrafi z serca wybaczyć.
Brak przebaczenia to nie tylko ludzki błąd czy zamknięte serce. To coś o wiele głębszego i poważniejszego – to grzech pod wpływem działania szatana. Za takim twardym oporem stoi naprawdę potężna zła siła.To szatan blokuje w człowieku jego serce i duszę. Dlatego Jezus przypomina nam, że  brak przebaczenia najbardziej niszczy tego, który nie chce a tak naprawdę nie potrafi przebaczyć, bo jest więźniem rozpamiętywania przeszłości, wyrządzonej krzywdy, więźniem nienawiści i goryczy. Przebaczenie, którego doświadczamy od Boga, jest nieskończenie większe niż jakiekolwiek winy, które inni ludzie popełniają wobec nas.
Przypowieść kończy się ostrzeżeniem: „Podobnie uczyni wam Ojciec mój niebieski, jeżeli każdy z was nie przebaczy z serca swemu bratu”.
Przebaczenie i pojednanie to świadomy wybór – to rezygnacja z chęci zemsty i chowania urazy. Przebaczenie i pojednanie to świadomy wybór – to rezygnacja z chęci zemsty i chowania urazy.To wewn. uwolnienie – czyli zdjęcie ciężaru gniewu z własnego serca. Wybaczenie nie oznacza też wymazania przeszłości  czyli zapomnienia ani udawania, że nic się nie stało. Przebaczenie nie wymaga ponownego zaufania krzywdzącej osobie ani powrotu do relacji. A jednak nie jest nam łatwo przebaczyć. Dlaczego to takie trudne? Zranienia potrzebują przestrzeni na przeżycie bólu i żalu.Wymagają czasu. To kosztowny krok – często przekracza ludzkie siły, dlatego w ujęciu duchowym wymaga wewnętrznego oparcia lub łaski. Nigdy nie da się go wymusić – przebaczenie rodzi się wtedy, gdy dojrzeje do tego gotowość wewnątrz nas. Warunkiem otrzymania Bożego miłosierdzia jest nasza gotowość do przebaczania bliźnim. 
Czy umiem przebaczyć z serca? Czy doświadczyłem przebaczenia od innej osoby? Czy mam wiarę w to że przebaczenie uzdrawia moje serce od gniewu, nienawiści i egoizm? Pytanie czy wierzę, że Bóg mi wybaczył?

Jezu! Tyle razy byłeś wobec mnie bardzo cierpliwy. Nie dozwól, abym był jak ów niewdzięczny dłużnik z Ewangelii. Pomóż mi każdego dnia pielęgnować cierpliwe i miłosierne serce .Naucz mnie darować winy i przebaczać, jak Ty przebaczyłeś oprawcom z krzyża i darowałeś winy Dobremu Łotrowi. naucz mnie okazywać chrześcijańskie miłosierdzie tym, którzy wobec mnie zawinili. Amen.