XVI Niedziela Zwykła, 19 lipca 2026 r.

Pan Jezus w przypowieści przyrównuje Królestwo Niebieskie do gospodarza, którego zasiewy zostały zniszczone przez wrogą intrygę. Słowa te tłumaczą, dlaczego Bóg pozwala na jednoczesne istnienie dobra i zła w świecie aż do ostatecznego sądu. Ta przypowieść ukazuje cierpliwość Boga wobec zła i ostateczny werdykt Boga na sądzie końcowym. Jezus wyjaśnia w niej, że świat jest rolą, na której dobro współistnieje ze złem, a ostateczne oddzielenie nastąpi dopiero przy końcu czasów. Historycznym i botanicznym tłem tej przypowieści jest życica roczna, w dawnych polskich tłumaczeniach Biblii Jakuba Wujka, nazywana kąkolem, a w języku greckim zizania.  Życica roczna w początkowej fazie wzrostu jest zielona i ma identyczny wygląd taki sam pokrój, liście oraz źdźbła jak pszenica. Do momentu wypuszczenia kłosów rolnik nie był w stanie ich odróżnić. Różnica następowała przy żniwach – kłos pszenicy stawał się ciężki i złocisty /pochylał się/, natomiast kłos życicy pozostawał smukły, lekki i przybierał ciemną, szaroczarną barwę. Cierpliwość Bożego Ogrodnika wobec naszej niecierpliwości, porywczości i słabości zachęca nas, abyśmy od Niego spróbowali się nauczyć tej sztuki. Św. Franciszek Salezy twierdził, że „praktykowanie łagodności należy rozpocząć od siebie”. Prośmy gorąco, abyśmy potrafili okazywać cierpliwość i łagodność wobec tych, którzy  nam jej nie okazali, prośmy abyśmy tej postawy wrażliwości i otwartości serca, uczyli się od Naszego Mistrza i Nauczyciela:
Panie Jezu! Nie mogę się nadziwić Twej cierpliwej miłości. Tyle razy mogłeś mnie srogo ukarać, a jednak tego nie uczyniłeś. Dziękuję, że tak ufnie czekasz, aż moje serce dojrzeje do większej miłości. Amen.