„Ja jestem dobrym pasterzem i znam owce moje, a moje Mnie znają, podobnie jak Mnie zna Ojciec, a Ja znam Ojca. Życie moje oddaję za owce”.
Bóg, który jest miłością, wskazuje nam drogę, w jaki sposób i jak jeszcze więcej możemy kochać. Jednym ze sposobów naśladowania Chrystusa jest gotowość do złożenia siebie w ofierze. Św. Stanisław ze Szczepanowa jest uznawany za dobrego pasterza, ponieważ na wzór Chrystusa z odwagą bronił Kościoła i wiernych, wykazując się sprawiedliwością i troską o ubogich. Jego postawa charakteryzowała się niezłomną obroną zasad moralnych oraz gotowością do poświęcenia własnego życia w obronie owczarni.
Stanisław – jako biskup krakowski w XI wieku naraził się królowi Bolesławowi Śmiałemu, broniąc moralności chrześcijańskiej i praw Kościoła, co doprowadziło do jego męczeńskiej śmierci w 1079 roku. Oto główne powody, dla których św. Stanisław jest wzorem dobrego pasterza:
1. Gotowość do poświęcenia życia: Podobnie jak Jezus, św. Stanisław nie uciekł w obliczu zagrożenia, a jego męczeńska śmierć była ostatecznym świadectwem oddania za wiernych.
2. Odwaga i ład moralny: Jako biskup był odważny w piętnowaniu zła i obronie sprawiedliwości, co przyniosło mu miano „patrona ładu moralnego”.
3.Troska o wiernych: Stanisław osobiście znał swoich wiernych i aktywnie wspierał najuboższych, wdowy oraz sieroty.
4.Wzór Chrystusa: Swoją postawą realizował biblijny wzór Dobrego Pasterza, który żywi wiernych i broni ich przed niebezpieczeństwami.
Dziś w naszej Archidiecezji rozpoczęły się uroczystości pogrzebowe – naszego pasterza – Abp-a Seniora Józefa Michalika. Jako długoletni przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, odnosił się do postaci św. Stanisława ze Szczepanowa, podkreślając jego rolę jako patrona ładu moralnego, jedności Polski oraz obrońcy praw Kościoła. W swoich wystąpieniach, m.in. podczas uroczystości ku czci świętego, wskazywał na aktualność jego postawy męczeńskiej w kontekście wierności zasadom wiary. Michalik często podkreślał, że św. Stanisław nie bał się upominać władzy o zasady moralne, co czyni go patronem odwagi cywilnej i moralnej. Wskazywał na św. Stanisława jako symbol jedności Kościoła i Narodu. Arcybiskup podkreślał, że „postać św. Stanisława nie jest tylko historią, ale wyzwaniem dla współczesnych chrześcijan, aby świadczyć o prawdzie w życiu publicznym”.
Wspominając dziś św. Stanisława, Biskupa i Męczennika, myślimy o ofierze z życia. Istnieje jednak nie tylko czerwone, ale i białe męczeństwo. O ile pierwsze związane jest z przelaniem krwi, to drugie dotyczy niestrudzonej gorliwości, wierności Jezusowi każdego dnia. Jeśli poważnie potraktujemy rzetelne wykonywanie codziennych obowiązków i gorliwe życie w duchu powołania otrzymanego od Boga, to szybko się okaże, że nie tylko czerwone, ale i białe męczeństwo jest nie lada wyzwaniem.
Panie Jezu! Pragnę uczyć się od Ciebie coraz większej miłości, która składa siebie w ofierze. Nie wiem, czy zdołałbym przelać za Ciebie krew. Proszę, abyś mnie umocnił do codziennej wierności Tobie. Amen.