Pierwsze Czytanie dzisiejszej Liturgii Słowa opisuje Dramat pierwszych ludzi. Raj utracony… Pierwsza Ewa – Matka żyjących, podobnie jak Adam – pierwszy człowiek – zawiedli, kiedy dali wiarę odwiecznemu kłamcy, jakim jest szatan, ukrywający się pod postacią węża, a tym samym odmówili zaufania Bogu – swemu Stwórcy. Doświadczając tragicznych skutków swojego nieposłuszeństwa usłyszeli zapowiedź – nazywaną Protoewangelią, która była promieniem słońca rozdzierający mroki rozpaczy.
Dowiadują się, że to co zepsuli, da się naprawić; a sprawca ich upadku, wąż- kusiciel zostanie pokonany:„Wprowadzam nieprzyjaźń między ciebie a niewiastę, pomiędzy potomstwo twoje a potomstwo jej; ono ugodzi cię w głowę, a ty ugodzisz ją w piętę”.
Niewiasta – tym uroczystym słowem Bóg już na początku rodzaju ludzkiego określił konkretną kobietę, która kościół nazywa dziś Drugą Ewą. Maryja swoją misję rozpoczęła w momencie Zwiastowania, ale punktem kulminacyjnym Jej szczególnej roli jest Testament Krzyża Jezusa: „<<Niewiasto, oto syn Twój>>. Następnie rzekł do ucznia: <<Oto Matka twoja>>. I od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie”.
Początki rodzącej się wspólnoty Kościoła były trudnym czasem. Jezus, jej Założyciel, po okrutnych drwinach, bestialskim biczowaniu, wyczerpującej drodze krzyżowej zawisł na krzyżu. Na Golgocie otaczał Go nienawistny lub obojętny tłum, jednak tuż obok Niego była garstka najbliższych, a pośród nich Jego Matka. Jej obecność była kluczowa, ponieważ to Ją Jezus wskazał jako Matkę nowej wspólnoty – Wspólnoty rodzącego się Kościoła. Jak małe, raczkujące i będące w powijakach dziecko potrzebuje stałej i troskliwej opieki matki, tak rodzący się i stawiający pierwsze kroki Kościół potrzebuje opieki Tej, która jest Matką jego Założyciela. To ciekawe, jak jeden człowiek pełen łaski Boga może wywierać tak wielki wpływ. Jezus czyni Maryję Matką wszystkich dzieci Bożych. Nagle Jej potomstwo staje się liczne jak ziarnka piasku na brzegu morza. Oto pojawia się: Kościół i pojawia się Ona – Matka Kościoła.
Tytuł Matki Kościoła w teologii katolickiej jest przypisany Maryi z Nazaretu, Matce Jezusa Chrystusa. Tytuł ten odnosi się do Jej duchowego macierzyństwa wobec wszystkich wiernych, którzy tworzą Mistyczne Ciało Chrystusa. Choć pojęcie to pojawiało się już u Ojców Kościoła (np. św. Ambrożego), oficjalnie ogłosił je papież św. Paweł VI, w dniu 21 listopada 1964 r., na prośbę biskupów polskich na czele z Prymasem Tysiąclecia bł. Stefanem Kardynałem Wyszyńskim.
Papież Franciszek ustanowił ogólnoświatowe święto Matki Kościoła, które przypada w poniedziałek po Zesłaniu Ducha Świętego. Maryja jest uważana za Matkę Kościoła, ponieważ dała życie Zbawicielowi, a stojąc pod krzyżem, stała się duchową matką wszystkich ludzi – Apostoł Jan reprezentował tam całą wspólnotę wierzących. Jako opiekunka i przewodniczka w wierze, towarzyszy ona wspólnocie pielgrzymującej do nieba. Uczmy się od Maryi tej sztuki, że należy przede wszystkim trwać przy Jezusie razem ze wspólnotą. Czas na słowa i działania kiedyś przyjdzie, nie można go uprzedzać. Liczy się przede wszystkim obecność.
Maryjo, Opiekunko najczulsza, Matko naszego Kościoła!
Wyproś mi łaskę trwania przy Jezusie. Pocieszaj mnie w smutku i utrapieniu. Pielęgnuj jedność. Bądź przy mnie do końca moich ziemskich dni, abym był przy Tobie w niebie. Amen.