„Jezus, wiedząc, że nadeszła godzina Jego, by przeszedł z tego świata do Ojca, umiłowawszy swoich na świecie, do końca ich umiłował”.
Dzisiejsza Liturgia Słowa wyjątkowa w swojej treści i przekazie, ukazuje nam trzy obrazy. Najpierw z Księgi Wyjścia, gdzie słyszymy wypowiedziany przez Mojżesza przepis o wieczerzy paschalnej: Dla Izraelitów był to nie tylko Święto Paschy ale dzień wyzwolenia z niewoli egipskiej po wielu latach uciemiężenia. Dlatego Pan tak mówi do narodu przez Mojżesza i Aarona w ziemi egipskiej:„Dzień ten będzie dla was dniem pamiętnym i obchodzić go będziecie jako święto dla uczczenia Pana. Po wszystkie pokolenia – na zawsze w tym dniu będziecie obchodzić święto”.
Jezus Chrystus który przychodzi na święto do Jerozolimy, pragnie wraz z uczniami celebrować to wydarzenia. Opisuje to Św. Paweł Apostoł w najstarszym fragmencie ustanowienia Eucharystii, zawartym w Liście do Koryntian – w 54 roku po Chrystusie, bardzo dokładnie ukazuje to wydarzenie:„Ja otrzymałem od Pana to, co wam przekazałem, że Pan Jezus tej nocy, której został wydany, wziął chleb i dzięki uczyniwszy, połamał i rzekł: «To jest Ciało moje za was wydane. Czyńcie to na moją pamiątkę!». Podobnie, skończywszy wieczerzę, wziął kielich, mówiąc: «Kielich ten jest Nowym Przymierzem we Krwi mojej. Czyńcie to, ile razy pić będziecie, na moją pamiątkę!».
Eucharystia i kapłaństwo ustanowione przez Jezusa mają ze sobą bardzo ścisły związek. Nie ma bowiem Eucharystii bez sprawującego ją kapłana i nie ma kapłana, który by nie celebrował Eucharystii na pamiątkę Męki, Śmierci i Zmartwychwstania Jezusa. Jezus podkreśla służebny wymiar miłości tych sakramentów, dlatego po zakończeniu Wieczerzy uklęka przed swoimi uczniami i umywa im nogi. Postawa Jezusa wywołuje niemały szok i konsternację wśród uczniów, szczególnie zas u samego Piotra. Dlatego Jezus mówi protestującemu Piotrowi: „Tego, co Ja teraz czynię, ty jeszcze nie rozumiesz, ale później to pojmiesz”. Uczeń nie rozumiał Mistrza, ponieważ był zbyt przywiązany do swoich wyobrażeń.
A kiedy Jezus wyjaśnił mu głęboki sens tego znaku, Piotr poprosił o kąpiel całego ciała. Jezus jednak znów go skorygował. Tak też się dzieje w naszym życiu. Nieustannie mamy jakieś wyobrażenia o Bożej miłości, o tym, co mamy czynić i czego unikać. A Jezusowa miłość jest większa od naszych wyobrażeń. Ona pozostaje tajemnicą, którą najlepiej wyrażają znaki i symbole dane nam przez Jezusa. Dziś dziękujemy szczególnie za dwa: Eucharystię i kapłaństwo. Choć tyle razy mamy z nimi do czynienia, to oba sakramenty na zawsze pozostaną dla nas tajemnicą. Nie pojmiemy jej i dlatego zechciejmy dziś uklęknąć przed Tajemnicą tych dwóch znaków, bo najlepiej poznaje się Boga na kolanach. Wiedział o tym Św. Jan Paweł II – dziś obchodzimy 21 rocznicę jego śmierci – który godzinami trwał na Adoracji Najśw. Sakramentu na kolanach a często leżąc krzyżem, godzinę przygotowywał się do celebrowania Mszy Św. i niejednokrotnie wypowiadał to w swoich przemyśleniach: „Eucharystia jest tajemnicą mojego dnia. Nadaje mi siłę i sens całej mojej działalności w służbie Kościołowi i całemu światu… Niech Jezus obecny w Najśw. Sakramencie przemawia do waszych serc! Pozostaje tu z nami. Jest Bogiem z nami. Szukajcie go bez zmęczenia, przyjmujcie bez zastrzeżeń, kochajcie go bez przerwy: dziś jutro, na wieki!”. Miłość klękająca u stóp bliźnich jest skutecznym sposobem głoszenia Ewangelii. Jak pisze Ojciec Raul w książce„Chrystus w braciach naszych”: „Człowiek się opiera się wszystkiemu; rozumowaniu, sile, wiedzy, geniuszowi… nie może jednak oprzeć się gdy mu ktoś dobrze czyni. Wtedy otwierają mu się oczy, serce mięknie, rozwiewają się uprzedzenia, milkną dawne żale i gniewy, gaśnie nieufność”. Przeżywając tajemnicę wielkiego Czwartku stawajmy się Apostołami prawdziwej Chrystusowej Miłości, a pamiętając co Chrystus cierpiał w Ogrodzie Oliwnym i w pałacu arcykapłana pojmany i uwięziony, trwajmy z nim w prawdziwej łączności i miłości, dziękują za to wszystko co dla nas uczynił, jako Świadek Bożej Miłości:
Najukochańszy Jezu! Dziś pragnę uwielbić Ciebie za Twoją obecność w każdym kapłanie i w każdej Eucharystii. Nie wyobrażam sobie życia bez tych sakramentów. One podtrzymują moje życie. Amen.