Homilia na Środę, 22 kwietnia 2026 r.


„Ja jestem chlebem życia. Kto do Mnie przychodzi, nie będzie łaknął; a kto we Mnie wierzy, nigdy pragnąć nie będzie”. 

Chrystus który wypowiada te słowa, kolejny raz udowadnia, jak bardzo jest zatroskany o każdego z nas. Dla Niego każdy człowiek jest absolutnie ważny. Wielka troskliwość Boga, który pragnie, aby wszyscy ludzie osiągnęli życie w dniu ostatecznym, powinna przełamać także obojętność naszych serc.
„Widzieliście Mnie, a przecież nie wierzycie”. Chrystus zarzuca swoim słuchaczom to, że mimo znaków i cudów, których są naocznymi świadkami, mają jednak wątpliwości w wierze. Tak trudno przyjąć prawdę objawioną przez Boga, która się nam ukazuje w osobie Jezusa Chrystusa – Syna Bożego, ale narodzonego jak każdy człowiek z Niewiasty.
„Wszystko, co Mi daje Ojciec, do Mnie przyjdzie, a tego, który do Mnie przychodzi, precz nie odrzucę, ponieważ z nieba zstąpiłem nie po to, aby pełnić swoją wolę, ale wolę Tego, który Mnie posłał”.
Pan Bóg nie chce nikogo stracić! Jego Miłość jest większa niż ludzka słabość. On ciągle umacnia nasze dusze swoim Słowem
i Ciałem, abyśmy mieli w sobie niezmienną gorliwość w poszukiwaniu wszystkich zbłąkanych i upadłych sióstr i braci.
Abp Fulton J. Sheen pisze: „Jako chrześcijanie musimy sobie uzmysłowić, że każdy kryzys jest swoistego rodzaju wyzwaniem
i przygodą. Kryzys duchowy to nie czas rozpaczy, ale czas poszukiwania Nowej Drogi – nowych możliwości”.
Jezus nie zniechęca się naszą słabością i czyni wszystko, aby nas uratować, ponieważ pragnie, aby ludzie z każdego pokolenia, języka i narodu mogli uczestniczyć w chwale zmartwychwstania. Dlatego uwielbiajmy Go za Jego delikatną i cierpliwą miłość, która przyjmuje wszystkich, który Jej pragną. Uwielbiajmy tę Miłość, która nikogo nie chce stracić, ale każdemu człowiekowi daje na nowo drugą szansę, aby powrócił na drogę wierności i zjednoczenia z Chrystusem. Umocnieniem  jest zawsze żywe Słowo, które On kieruje do nas i Eucharystia, w której uczestniczymy, a która jest pokarmem wiekuistym, umacniającym nas w tym pielgrzymowaniu do nieba. Prośmy na zakończenie w naszej modlitwie:
Zmartwychwstały Jezu! Podziwiam Twą dobroć. Uczę się od Ciebie otwartości na każdego bez względu na wiek, płeć, kolor skóry czy majętność. Niech Twoja miłość